Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obrazy z mas polimerowych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obrazy z mas polimerowych. Pokaż wszystkie posty
sobota, 5 września 2015
czwartek, 30 kwietnia 2015
Spring Landscape
Widoczek powstał jako praca przykładowa do kolejnego wyzwania na blogu "Modelina Moje Hobby", cykl KOLORY.
Obraz w technice "malowania masą"
Inspiracją do jego stworzenia była moja autorska fotografia, którą możecie odnaleźć w zakładce bloga.
This beautiful view was made as an example work for another competition on a blog "Modelina Moje Hobby", in COLORS.
Crafted with "polymer clay painting".
A photo of my own was an inspiration for that work. You can find the original picture in a blog tab.
Foto tutorial: krok po kroku
Photo-tutorial step by step:
Obraz w technice "malowania masą"
Inspiracją do jego stworzenia była moja autorska fotografia, którą możecie odnaleźć w zakładce bloga.
This beautiful view was made as an example work for another competition on a blog "Modelina Moje Hobby", in COLORS.
Crafted with "polymer clay painting".
A photo of my own was an inspiration for that work. You can find the original picture in a blog tab.
Foto tutorial: krok po kroku
Photo-tutorial step by step:
![]() |
piątek, 10 kwietnia 2015
malowane masą: pejzaż z moich rodzinnych stron
Powstał taki oto widoczek przedstawiający: łąkę, las, oraz znajdującą się w oddali aleję wierzb.
Here You have photo- tutorial
Zamieszczam także dwie fotografie, z tego spacerku, co by kto nie myślał, że ściemniam ;)
Ja swój obrazek poddałam delikatnej modyfikacji, aby wyglądał bardziej wiosennie.
Zdjęcie jest mojego autorstwa, wykonałam je podczas jednej z rodzinnych wycieczek rowerowych.
Piękne miejsce w rzeczywistości, przenoszę taki oto skrawek natury z okolic, z których pochodzę, do mojego obecnego domu tu w Anglii, wszystko wykonane w technice "malowania masą" i z polimeru rzecz jasna. Pozwoliłam sobie także na pomieszanie tej techniki z udziałem naturalnej roślinności: mchu leśnego i tak mi to wyszło:
A picture of meadows, forest and a willow alley seen in a far distance. Photo which inspired me to do this pic was made some time ago during one of our journeys in beautiful place where I lived back in Poland. A main purpose of this creation was to bring some of old memories here to England where we live nowadays.
Everything was made with a technique called "a painting with a polymer clay".
I also combined this technique with a real life element. In this case it was a forest moss.
This is what I have achieved!
A picture of meadows, forest and a willow alley seen in a far distance. Photo which inspired me to do this pic was made some time ago during one of our journeys in beautiful place where I lived back in Poland. A main purpose of this creation was to bring some of old memories here to England where we live nowadays.
Everything was made with a technique called "a painting with a polymer clay".
I also combined this technique with a real life element. In this case it was a forest moss.
This is what I have achieved!
A tak powstawał ten oto obrazek: krok po kroku!
Wklejam mini foto-tutorial
Zamieszczam także dwie fotografie, z tego spacerku, co by kto nie myślał, że ściemniam ;)
Ja swój obrazek poddałam delikatnej modyfikacji, aby wyglądał bardziej wiosennie.
sobota, 3 stycznia 2015
Winter landscape/ Zimowy pejzaż
Kolejny widoczek w technice malarstwa polimerowego :)
Tym razem wyszła okładka na kalendarzyk 2015 formatu A6
Zdjęcia dość kiepskie, trudno się spodziewać lepszych kiedy za oknem szarówka, a i sprzęt kwalifikuje się do wymiany.
Jest mi także niezmiernie miło i czuję się zaszczycona, tym że Projektantki SZUFLADY zechciały uhonorować mnie i napisały artykuł na temat mojej twórczości w swojej gazetce- :)
Bardzo się cieszę, że okładka "Dragon dairy cover" tak się spodobała, że dostała tytuł pracy sezonu jesiennego!
To dla mnie oznacza, że moja twórczość nie jest Wam obojętna :)
Tym razem wyszła okładka na kalendarzyk 2015 formatu A6
Zdjęcia dość kiepskie, trudno się spodziewać lepszych kiedy za oknem szarówka, a i sprzęt kwalifikuje się do wymiany.
![]() |
| Podgląd od strony technicznej |
Jest mi także niezmiernie miło i czuję się zaszczycona, tym że Projektantki SZUFLADY zechciały uhonorować mnie i napisały artykuł na temat mojej twórczości w swojej gazetce- :)
Bardzo się cieszę, że okładka "Dragon dairy cover" tak się spodobała, że dostała tytuł pracy sezonu jesiennego!
To dla mnie oznacza, że moja twórczość nie jest Wam obojętna :)
środa, 19 listopada 2014
Wyspa Öland i Långe Erik- Szwecja/ Öland Island and Long Erik Sweden
Szwecja- kraj jezior i ogromnych połaci lasów, przyroda razy 10!

Skąd to wiem, Kochani mieszkałam w Szwecji prawie 4 lata.
Odwiedziłam tam wiele pięknych miejsc i miast.
Spędziłąm także 2 dni pod namiotem na wyspie Öland, przy okazji całą objechałam wzdłóż i w szerz!
Wyspa połączona jest ze stałym lądem mostem o długości ponad 6 km ( robi wrażenie, zapewniam Was)
Charakterystyczne dla tej wyspy sa wiatraki!
- tak wiatraki choć to nie Holandia! jest ich około 350!
-są tam hodowle bydła długowłosego oraz wielbłądów! :D
-mnóstow plaż i skał wapiennych,
- dodatkowo na wyspie znajdują się domki, malutkie, parterowe, drewniane, pamiętają one bardzo odległe czasy.
-Jest urokliwie niemal jak w bajce!
- Dodatkowo na obu krańcach wyspy sa dwie latarnie morskie:
-Långe Erik - bohater mojej dzisiejszej pracy, na którego miałam okazję się wspinać, z góry są wspaniałe widoki na wyspę i Bałtyk.
- oraz Långe Jan
Zapytacie czy mówię po szwedzku:
-Tak jeszcze sporo pamiętam, choć brak kontaktu z językiem nie pomaga, ale nadal bym się dogadała!:)
To widok z morza na Långe Erik- czyli długi Eryk w przetłumaczeniu na język Polski.
Oczywiście praca w całości wykonana z masy, zero farb, czysty polimer!!!
![]() |
| Oto jak przebiegały prace nad obrazem: Krok po Kroku! |
sobota, 15 listopada 2014
Brama cmentarna i świetliki/ Cementery Gate and fireflies
Zawsze zastanawiam się co napisać i jakoś nic nie przychodzi mi do głowy, poza tym, że udało mi się zrealizować moją wizję z bramą. Chyba mnie Wojtek natknął tymi swoimi drzwiczkami. Długo szukałam odpowiedniego zdjęcia na necie, które mogło się stać inspiracją. Udało się kilka dni temu i oto co mi wyszło. :)
Format A6
Sama masa, czysty polimer :D
Z tego wszytskiego najgorsze wyszły zdjęcia, na dworze zimno, ciemno i bez odpowiedniego światła za wiele się nie da.
Jeszcze takie małe sprostowanie, Brama jest cmentarna, ale cmentarza to tam nie ma, także proszę się nie bać! :D
Zgłaszam tą pracę na magiczne wyzwanie na blogu craftstylepl.blogspot, wygląda nieco magicznie i tajemniczo :)
Format A6
Sama masa, czysty polimer :D
Z tego wszytskiego najgorsze wyszły zdjęcia, na dworze zimno, ciemno i bez odpowiedniego światła za wiele się nie da.
Jeszcze takie małe sprostowanie, Brama jest cmentarna, ale cmentarza to tam nie ma, także proszę się nie bać! :D
Zgłaszam tą pracę na magiczne wyzwanie na blogu craftstylepl.blogspot, wygląda nieco magicznie i tajemniczo :)
niedziela, 19 października 2014
Autumn in Kyoto
Witam serdecznie, dziś powracam do Was z moimi malowanymi masą pejzażami.
To lubię najbardziej, ale ciągnie mnie też w stronę fantastyki od czasu do czasu, lub w kierunku prac nieco horrory-stycznych - nic nie poradzę.
Wokoło już bardzo jesiennie, i choć mogłoby się wydawać, że to idealna pora roku do inspirowania się, to jednak ogarnia mnie melancholia, tęsknota za latem. Al pomysły na szczęście są i cisną się do mojej głowy.
Stworzyłam taki oto widok- jesień w Kyoto, skorzystałam z foto inspiracji i odwzorowałam widoczek.
Zdjęcie znalazłam w internecie.
Oczywiście pejzaż jest wykonany, moją własna techniką, przy użyciu wyłącznie masy polimerowej, nic nie jest tam domalowane farbami, absolutnie każdy najdrobniejszy szczegół to w 100% masa.
| Zdjęcie zrobione z lampa błyskową |
| I zdjęcie bez lampy błyskowej, które oddaje naturalne barwy mojej pracy |
![]() |
| Zdjęcie znalezione w internecie |
Tutaj możecie podejrzeć w jaki sposób powstawał ten widoczek.
Było sporo dzióbania, każda plama koloru jest kładziona osobno i fakturowana.
Starałam się aby kolorystyka pasowała do nowego wyzwania na blogu Modelina moje hobby- kolory.
poniedziałek, 18 sierpnia 2014
Pejzaż japoński
Zupełnie niebiżuteryjny zlepieniec, spory bo format A5 ( początkowo miał być A4, jednak z przyczyn braków w materiałach musiałam zrezygnować z takiego ogromnego jak dla mnie wyzwania.
Wybrałam inspiracje w postaci zdjęć widoczków z internetu, które chyba nie były najlepsze, bo zupełnie inaczej sobie to wyobrażałam. Miały być cieplejsze barwy, wyszły zimne, do tego aparat widzi nieco inne odcienie niż oko. Połączyłam 3 zdjęcia w jedno, zeszło w sumie około 25 godzin na ten projekt... eh sami sobie zobaczcie, bo ja nie mogę się dopatrzeć tego co widziały moje oczy w wyobraźni...cóż.
Tu macie taki mini speed art w formie zdjęć
http://szuflada-szuflada.blogspot.co.uk/
Wybrałam inspiracje w postaci zdjęć widoczków z internetu, które chyba nie były najlepsze, bo zupełnie inaczej sobie to wyobrażałam. Miały być cieplejsze barwy, wyszły zimne, do tego aparat widzi nieco inne odcienie niż oko. Połączyłam 3 zdjęcia w jedno, zeszło w sumie około 25 godzin na ten projekt... eh sami sobie zobaczcie, bo ja nie mogę się dopatrzeć tego co widziały moje oczy w wyobraźni...cóż.
Tu macie taki mini speed art w formie zdjęć
Mimo to zlepieńca zgłaszam do zabawy wyzwaniowej:
oraz tu:http://szuflada-szuflada.blogspot.co.uk/
sobota, 12 lipca 2014
Ent
To jeden z moich pierwszych tak dużych projektów z polimeru, i raczej nie ostatni. W takim kierunki iść zamierzam: dużych rzeczy, często niebiżuteryjnych. Większe rozmiary dają tym samym więcej możliwość obróbki materiału no i zabawy, choć ten Ent to jednak raczej przysporzył mi nerwów. Od czegoś jednak trzeba zacząć, kolejno w planie są albo smoki, albo kruki. Materiału sporo idzie i to jest jedyny minus całego przedsięwzięcia. Ent mi się nie udał, ale postanowiłam go pokazać jako projekt próbny. Może komuś się choć trochę spodoba. Rozmiar to: 20 cm na 15 cm
Subskrybuj:
Posty (Atom)











