sobota, 28 maja 2016

Okładka z lwem/ Lion polymer clay notebook journal cover

Zanim powstała taka okładka, potrzebny był plan w jakiej technice ją wykonać aby stworzyć najlepszy efekt. W związku z tym uciekłam się do mixed media i choć większość to poliglina to są też elementy, które wykorzystałam po raz pierwszy przy takim projekcie.
Uwielbiam takie doświadczenia! :D
Czuję że to nie koniec, bo możliwości są po prostu nieograniczone, a samą przyjemnością jest odkrywanie tego co nowe na drodze doświadczeń z różnymi materiałami.
Tak więc lew wyłonił się z gąszczu  pomysłów mojej wyobraźni i ozdobił okładkę notatnika
 A5 czyli standardowy zeszyt.

Before this cover was created I have had make a plan about what kind of technique to choose so I could make effect which would be as best as possible. Due to that I have used a mixed media, most of it is based on polymer clay but there are some other elements which I have used for the first time in a project like that. I just love such experiences :D
Somehow I feel that this is not the end because capabilities are just enormous. The whole enjoyment comes from the fact that I discover a lot of new things.
So this is how I made this lion as an A5 cover.


Opracowałam także filmik ( składający się z 2 części),w  którym będziecie mogli zobaczyć calusieńki proces powstawania tej okładki. Filmik będzie dostępny niebawem i postaram się go umieścić w kolejnym poście. Mam nadzieję że Wam się spodoba!
A tymczasem zapraszam do subskrypcji i komentarzy na moim kanale YouTube :D

I have created a video as well. Thanks to that You will be able to watch the whole process of making this cover. Video will be uploaded very soon and I will do my best to present it while doing a new post. I hope You will like it.
In a meantime, I would like to ask You to subcribe my YouTube channel where You can watch and comment my videos :D









11 komentarzy:

  1. Niesamowite :) Lew wygląda wspaniale naprawdę łał... :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty wiesz co dobre... Mixmedia wymiatają, no nie? Piękny, aż dech zapiera!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noz przecież nie można tylko w tej glinie non stop :D

      Usuń
  3. Moniko, nie przestajesz mnie zaskakiwać :-). Lew jak prawdziwy, cudna grzywa, piękne oczy... pychol tak realistyczny, że aż chce się poczekać by lew ziewnął i się oblizał :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny projekt. Wygląda jak prawdziwy, szczególnie grzywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje Wojtku, z tą grzywą to też ciekawe doświadczenie, bo zazwyczaj nie pracuje z wełną, ale uwielbiam próbować nowych technik i nie mogłam się oprzeć żeby czegoś nie wykombinować!

      Usuń
  5. Wygląda świetnie, aż chce się pomacać futerko :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie połączyłaś tu modelinę i futro. Twoje postępy są fenomenalne. Aż boję się pomyśleć co wykombinujesz następnym razem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, glinkę polimerową trzeba poczuć i nauczyć się ją obrabiać wtedy jeśli ma się talent artystyczny można z niej wykrzesać coś niesamowitego, ale zawsze człowiek uczy się czegoś nowego i to jest najbardziej fascynujące!

      Usuń