czwartek, 4 września 2014

Wolf bracelet

Ostatnio pracowałam nad kolejną bransoletką. Tym razem dla klientki, którą znam od dawna. Tak bardzo spodobała Jej się sówka, że postanowiłam specjalnie dla Niej wylepić coś oryginalnego, a ponieważ sowa nie jest na sprzedaż, pomyślałam o wilku. Wilki są tajemnicze i dzikie- niezwykłe.
Wilk pojedzie do Londynu. :)
Postanowiłam także zgłosić wilka do zwierzęcego wyzwania w SZUFLADZIE!
Oto fotografia , która się inspirowałam ( znaleziona w internecie)

Tak powstawała bransoletka






środa, 27 sierpnia 2014

Bransoleta sowa

Wczoraj udało mi się ukończyć bransoletę sowę. Trud nad bransoletą trwał długo, ciągle przekładałam realizację co wiązało się z problemami zdrowotnymi mojej córki. Niestety ciągle borykam się z brakiem czasu. Rezygnuje z uczestnictwa w wyzwaniu KK, może innym razem.





Inspirowałam się pracą wspaniałej artystki Aniko Kolesnikova, mam nadzieję że się nie pogniewa że mój twór nie dorównuje Jej pięknym pracą.  https://www.facebook.com/MyMandarinDucky?hc_location=timeline

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Pejzaż japoński

Zupełnie niebiżuteryjny zlepieniec, spory bo format A5 ( początkowo miał być A4, jednak z przyczyn braków w materiałach musiałam zrezygnować z takiego ogromnego jak dla mnie wyzwania.
Wybrałam inspiracje w postaci zdjęć widoczków z internetu, które chyba nie były najlepsze, bo zupełnie inaczej sobie to wyobrażałam. Miały być cieplejsze barwy, wyszły zimne, do tego aparat widzi nieco inne odcienie niż oko. Połączyłam 3 zdjęcia w jedno, zeszło w sumie około 25 godzin na ten projekt... eh sami sobie zobaczcie, bo ja nie mogę się dopatrzeć tego co widziały moje oczy w wyobraźni...cóż.



 Tu macie taki mini speed art w formie zdjęć
Mimo to zlepieńca zgłaszam do zabawy wyzwaniowej:
 oraz tu:
http://szuflada-szuflada.blogspot.co.uk/

środa, 13 sierpnia 2014

Naszyjnik z leśnym elfem

Całkiem niedawno, otrzymałam zamówienie na wykonanie naszyjnika, w podobnym stylu jak ten z Geishą, który to mięliście okazję oglądać w nowej wersji po raz drugi.
Jednakże zamiast widoczku na drzewo wiśni i japońskie Alpy,miał rozpościerać się widok na las, obok zaś miałam umieścić elficę. Wykonałam więc projekt, na który zgodziła się klientka i wylepiłam w masie.
Sam widoczek sprawił mi dużo frajdy, bardzo fajnie się go robiło, z Elfem było już mniej ochoczo, z prostej przyczyny, mierzy jakieś 4 cm, i miał mieć realistyczne rysy- nic w stylu Chibi.
 W związku z tym trudno było wykonać realistyczną twarz, która nawet nie mierzy 1 cm, tak aby była, ładna i kobieca i nie straszyła dzieci z daleka! :D
 Chciałam aby tło z tyłu było bardziej widoczne, ale ważniejsze dla mnie było dobre przymocowanie postaci. No i były tez inne aspekty, które wyszły w praniu. Oceniajcie sami. Klientce się podoba, i niebawem naszyjnik ruszy w trasę do Irlandii. :)
Praca nad naszyjnikiem: Etap I

Etap II




sobota, 2 sierpnia 2014

Japoński naszyjnik x2

Na życzenie klientki- Gosi, wykonałam kopię naszyjnika japońskiego z Geishą. Niektórzy z Was zapewne go pamiętają. Niewiele osób wykonuje pejzaże malowane masą polimerową, postanowiłam przełamać lody, a ponieważ pejzaże szczególnie akrylowe i akwarelowe skradły moja duszę dawno temu, "namalowałam" taki masą- właśnie. Wszak to jeszcze nie koniec moich poczynań w tym temacie.
Naszyjnik pojedzie do Koszalina.
Bowiem udało mi się zdobyć wyróżnienie w Royal Stone, więc mam motywację do tworzenia, zapraszam więc na więcej, bo będzie się działo! :)




Tak powstawał naszyjnik:
W trakcie pracy: etap I

W trakcie pracy:etap II

W trakcie pracy:etap III

sobota, 12 lipca 2014

Ent

To jeden z moich pierwszych tak dużych projektów z polimeru, i raczej nie ostatni. W takim kierunki iść zamierzam: dużych  rzeczy, często niebiżuteryjnych. Większe rozmiary dają tym samym więcej możliwość obróbki materiału no i  zabawy, choć ten Ent to jednak raczej przysporzył mi nerwów. Od czegoś jednak trzeba zacząć, kolejno w planie są albo smoki, albo kruki. Materiału sporo idzie i to jest jedyny minus całego przedsięwzięcia. Ent mi się nie udał, ale postanowiłam go pokazać jako projekt próbny. Może komuś się choć trochę spodoba. Rozmiar to: 20 cm na 15 cm




poniedziałek, 30 czerwca 2014

Kolczyki Smoki

Setny post, a w nim Smoki, długo się przymierzałam do nich, ale to taka wdzięczna tematyka, że bałam się iż mogę nie podołać. Jestem perfekcjonistą z natury i wiem, że jeszcze żadna moja praca nie była doskonała, nie tak jakbym chciała. Daleka jestem od tego, może kiedyś będę mogła tak powiedzieć...
Sami sobie oceńcie, jak mi to wyszło.
W każdym razie kolczyki są w temacie wyzwania na Szufladowym blogu, więc postanowiłam je tam zgłosić.