sobota, 5 września 2015
wtorek, 1 września 2015
Japanese ink painting polymer clay notebook, journal, cover
To kolejna praca inspirowana sztuką i kulturą japońska, choć swe korzenie czerpie z Chin.
Okładkę zrobiłam wprawdzie z masy polimerowej, jednak w takim rodzaju malarstwa musiałam posługiwać się w dużej mierze farbami z dużą domieszką wody, aby imitować tusz!
Z glinki polimerowej zrobiłam imitacje kartki starego papieru, już wkrótce będzie dostępny także tutorial, w jaki sposób wykonać taki papier!
Zapraszam was także na nowe wyzwanie Na blogu MMH "Azja Wschodnia"
This is another work of mine, inspired with art and culture of Japan, however it's roots belong in China.
Cover was made with polymer clay but we need to remember that in this kind of painting I had to use a paint mostly with quite large amount of water so I could imitate the ink!
An imitation of an old paper was made with polymer clay. Very soon I will make a tutorial available which will allow people to create their own imitation of an old paper.
I would like to invite You for a new challenge on polish blog MMH " East Asia ".
Zapraszam Was także na kanał You Tube!
Visit my channel on You Tube!
To nie kartka to po prostu glinka polimerowa! / It's not a real paper but a polymer clay!


na obrazku umieściłam krótki wierszyk HAIKU , źródłem było znalezione przez mnie przełożenie tutaj
I have put a short poem HAIKU, you can find the source HERE
Okładkę zrobiłam wprawdzie z masy polimerowej, jednak w takim rodzaju malarstwa musiałam posługiwać się w dużej mierze farbami z dużą domieszką wody, aby imitować tusz!
Z glinki polimerowej zrobiłam imitacje kartki starego papieru, już wkrótce będzie dostępny także tutorial, w jaki sposób wykonać taki papier!
Zapraszam was także na nowe wyzwanie Na blogu MMH "Azja Wschodnia"
This is another work of mine, inspired with art and culture of Japan, however it's roots belong in China.
Cover was made with polymer clay but we need to remember that in this kind of painting I had to use a paint mostly with quite large amount of water so I could imitate the ink!
An imitation of an old paper was made with polymer clay. Very soon I will make a tutorial available which will allow people to create their own imitation of an old paper.
I would like to invite You for a new challenge on polish blog MMH " East Asia ".
Zapraszam Was także na kanał You Tube!
Visit my channel on You Tube!
To nie kartka to po prostu glinka polimerowa! / It's not a real paper but a polymer clay!

Suiboku-ga (jap. 水墨画 suiboku-ga) - styl malarstwa japońskiego wywodzący się z Chin.Spróbowałam swoich sił w takim malarstwie, choć na polimerze, mam nadzieję że choć trochę udało mi sie okiełznać niezwykle trudną kaligrafię i niczego nie pomyliłam.
Suiboku-ga (jap. 水墨画 suiboku-ga) - japanese style painting which has it's roots in an ancient China. I decided to undertake this challenge, but of course I'm doing this in polymer clay. I hope I have wrote japanese quotes without any major mistakes;)
Suiboku-ga (jap. 水墨画 suiboku-ga) - japanese style painting which has it's roots in an ancient China. I decided to undertake this challenge, but of course I'm doing this in polymer clay. I hope I have wrote japanese quotes without any major mistakes;)
I have put a short poem HAIKU, you can find the source HERE
wtorek, 25 sierpnia 2015
Kolczyki japońskie
Zainspirowana kulturą i klimatami japońskimi, postanowiłam kontynuować i powstały 3 pary kolczyków. Wszystkie pary wykonane są z delikatnym gradientem w tle.
Jednak każda para przedstawia inny motyw.
Inspired with japanese style and culture. I have decided to continue this theme and here it is, three pairs of earrings. All of these are made with delicate gradient in background.
However, they're not the same as every pair presents different style.
I tak pierwsza para to gałązki drzewa wiśniowego, złączone razem tworzą spójna kompozycję.
First one presents a blossoming cherry tree, both parts combined together one to another show the whole tree.
Para druga to widok na drzewko Bonsai
A second pair is a view of Bonsai tree.
Aż wreszcie trzecia z nich, przedstawia miniaturowy pejzażyk z górami w tle i jest stworzona na styl japońskiego malarstwa tuszem suiboku-ga.
Malarstwo to wywodzi się wprawdzie z Chin jednak zakorzeniło się także w Japonii.
W przypadku ostatniej pary zmuszona byłam wykonać ten malunek za pomocą farb akrylowych, jednak wcześniej zrobiłam delikatny zarys również w masie polimerowej.
And the last third pair presents a mini landscape with mountains in background and it's made in suiboku-ga which means painting with ink.
This kind of art was developed in China however it was used by Japanese as well.
In case of the last pair of earrings I was forced to paint a picture with acrylic paint, but before doing that I have gently drew a delicate picture in polymer clay.
Ostatnią parę postanowiłam zgłosić do wyzwania w SZUFLADZIE "gradient/ombre"
Jednak każda para przedstawia inny motyw.
Inspired with japanese style and culture. I have decided to continue this theme and here it is, three pairs of earrings. All of these are made with delicate gradient in background.
However, they're not the same as every pair presents different style.
I tak pierwsza para to gałązki drzewa wiśniowego, złączone razem tworzą spójna kompozycję.
First one presents a blossoming cherry tree, both parts combined together one to another show the whole tree.
Para druga to widok na drzewko Bonsai
A second pair is a view of Bonsai tree.
Aż wreszcie trzecia z nich, przedstawia miniaturowy pejzażyk z górami w tle i jest stworzona na styl japońskiego malarstwa tuszem suiboku-ga.
Malarstwo to wywodzi się wprawdzie z Chin jednak zakorzeniło się także w Japonii.
W przypadku ostatniej pary zmuszona byłam wykonać ten malunek za pomocą farb akrylowych, jednak wcześniej zrobiłam delikatny zarys również w masie polimerowej.
And the last third pair presents a mini landscape with mountains in background and it's made in suiboku-ga which means painting with ink.
This kind of art was developed in China however it was used by Japanese as well.
In case of the last pair of earrings I was forced to paint a picture with acrylic paint, but before doing that I have gently drew a delicate picture in polymer clay.
Ostatnią parę postanowiłam zgłosić do wyzwania w SZUFLADZIE "gradient/ombre"
piątek, 21 sierpnia 2015
Japanise polymer clay notebook, journal cover
Ogród japoński i piękna Gejsza. To nowa okładka na notatnik w rozmiarze A5
Wykonałam ją w 3 technikach: malarstwa polimerowego, płaskorzeźby oraz technice imitującej strukturę w tym wypadku papier. Poświęciłam temu projektowi naprawdę bardzo dużo godzin mitrężonej pracy.
Efekty są w postaci bólu pleców, oraz pęcherzy na palcach.
Przy malarstwie polimerowym wkład pracy jest ogromny, gdyż każda plamka koloru jest nanoszona osobno, a potem łączona z resztą. Bardzo ważne jest stworzenie odpowiedniej palety z kolorów masy, w różnych odcieniach dla danego koloru.
W technice, dzięki której można stworzyć najróżniejsze imitacje tak jak, skórę, kamień, drewno, a wreszcie papier w tym konkretnym wypadku stary papier japoński, nie miałam jeszcze doświadczenia, więc nie byłam pewna efektu końcowego. Ale pewnie jeszcze spróbuje swoich sił.
Gejsza także okazała się niemałym wyzwaniem, jej twarz, kimono i plecy postanowiłam ozdobić za pomocą farb akrylowych i najcieńszego pędzelka w numerze 0. Z czego tatuaż wykonywałam aż 3 razy.
Praca z masą polimerową nie jest więc tylko i wyłącznie przyjemnością ale pragnę zauważyć, że także ciężką pracą dla samego artysty. Dlatego warto wyciągnąć z tego wnioski, szczególnie ze względu na wszechobecny zalewający rynek artystyczny kicz!
A teraz pora na zdjęcia okładki :)
Japanese Garden and beautiful Geisha. This is my new A5 notebook cover.
I have made it in 3 techniques: polymer painting, relief and technique which imitates a paper. I have sacrificed MANY hours and put a hard difficult work on this project. It consequences in a pain in the back and bladders on my toes.
Geisha was a huge challenge as well as her face, kimono and back I have decided to color with acrylic paint and the thinnest brush with number "0". Tattoo was made THREE times!
Working with polymer clay is not only a pleasure but it's also important to say that it's a VERY HARD for an artist. That is why it's good to draw conclusions due to the fact that nowadays market is being overwhelmed with "artistic" junk!
Watch my new movie and subscribe my channel. :)
I kilka zdjęć przy pracy / Some pictures during my work
Z mini kawałeczków można stworzyć taki oto pejzażyk
With small pieces you can create a landscape
aż wreszcie krok po kroku czyli foto-samouczek w pigułce:
and of course photo-tutorial step by step
Wykonałam ją w 3 technikach: malarstwa polimerowego, płaskorzeźby oraz technice imitującej strukturę w tym wypadku papier. Poświęciłam temu projektowi naprawdę bardzo dużo godzin mitrężonej pracy.
Efekty są w postaci bólu pleców, oraz pęcherzy na palcach.
Przy malarstwie polimerowym wkład pracy jest ogromny, gdyż każda plamka koloru jest nanoszona osobno, a potem łączona z resztą. Bardzo ważne jest stworzenie odpowiedniej palety z kolorów masy, w różnych odcieniach dla danego koloru.
W technice, dzięki której można stworzyć najróżniejsze imitacje tak jak, skórę, kamień, drewno, a wreszcie papier w tym konkretnym wypadku stary papier japoński, nie miałam jeszcze doświadczenia, więc nie byłam pewna efektu końcowego. Ale pewnie jeszcze spróbuje swoich sił.
Gejsza także okazała się niemałym wyzwaniem, jej twarz, kimono i plecy postanowiłam ozdobić za pomocą farb akrylowych i najcieńszego pędzelka w numerze 0. Z czego tatuaż wykonywałam aż 3 razy.
Praca z masą polimerową nie jest więc tylko i wyłącznie przyjemnością ale pragnę zauważyć, że także ciężką pracą dla samego artysty. Dlatego warto wyciągnąć z tego wnioski, szczególnie ze względu na wszechobecny zalewający rynek artystyczny kicz!
A teraz pora na zdjęcia okładki :)
Japanese Garden and beautiful Geisha. This is my new A5 notebook cover.
I have made it in 3 techniques: polymer painting, relief and technique which imitates a paper. I have sacrificed MANY hours and put a hard difficult work on this project. It consequences in a pain in the back and bladders on my toes.
When using a polymer painting amount of work I have to put is enormous while every spot of color needs to be put separately and then combined with other elements. It is very important to create a proper palette of colors, in many different shades for every color.
If we speak about technique which it's possible to create many diversified imitations (like skin, stone, wood or paper), well I have to admit I didn't have a lot of experience with this kind of technique so I wasn't sure about the final effect. But I'm sure I will take on that technique again.Geisha was a huge challenge as well as her face, kimono and back I have decided to color with acrylic paint and the thinnest brush with number "0". Tattoo was made THREE times!
Working with polymer clay is not only a pleasure but it's also important to say that it's a VERY HARD for an artist. That is why it's good to draw conclusions due to the fact that nowadays market is being overwhelmed with "artistic" junk!
Watch my new movie and subscribe my channel. :)
I kilka zdjęć przy pracy / Some pictures during my work
Z mini kawałeczków można stworzyć taki oto pejzażyk
With small pieces you can create a landscape
aż wreszcie krok po kroku czyli foto-samouczek w pigułce:
and of course photo-tutorial step by step
piątek, 14 sierpnia 2015
Niedzwiedzia księga/ Grizzly Bear Book- polymer clay cover
Pamietacie okładkę z Wilkiem, jeśli nie to TUTAJ możecie sobię przypomnieć? Wilk zapoczątkował serię, którą postamowiłam kontynuować.
Będą to więc okładki imitujace skórzane szyte ręcznie księgi (w tym wypadku przeszywałam, każdą z nich ręcznie, ale szyłam w glince polimerowej).
Okładki z głową, bądż popiersiem dzikiego zwierzęcia.
Tym razem wybrałam niedzwiedzia grryzli, dziki, nieokiełznany król lasów.
Kolory to głównie jasne i ciemne brązy, przełamane złotem.
Głowa zwierza tym razem bardziej trójwymiarowa.
Format większy bo A5
Do you remember a cover with a Wolf? If not then HERE you can recall it a bit. That Wolf began series which I have decided to continue.
This series is about imitating a leather hand-sewn books (in this case I have sewn every single one of them manually but I did it in polyclay).
Covers with a head or a bust of wild animal.
This time I have chosen a Grizzly Bear, a wild rampant king of the forest.
Colours are mostly light and dark brown, with delicate gold nuance.
Head of a wild animal is more three-dimensional now.
Size A5
Jak powstawała ta okładka!
Photo -tutorial
a tu taki zestawienie jednej i drugiej okładki
and here's a set of the first (wolf on the right) and second (bear on the left) cover for a comparison
and here's a set of the first (wolf on the right) and second (bear on the left) cover for a comparison
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















